Obligacje korporacyjne – kiedy ryzyko jest akceptowalne?

Obligacje korporacyjne – kiedy ryzyko jest akceptowalne?


26 września 2018

Doświadczenie w Keyso (Business Knowledge Think tank zajmujący się badaniem kultury organizacyjnej) i casus GetBacka dały mi dodatkową wiedzę, która jest równie ważna co umiejętność analizowania sprawozdań finansowych.

Po aferze GetBack wokół obligacji korporacyjnych wyrosła „ściana strachu” i awersja do inwestowania w nie. Z moich spostrzeżeń „nieeksperta” najbardziej istotne jest aby kupując obligacje korporacyjne firmy X dobrze oszacować prawdopodobieństwo utraty płynności przez spółkę oraz inne ważne czynniki ryzyka w zakresie kryzysu czy upadku firmy.

Według mojej wiedzy najczęstszy czynnik upadłości to wysokie zadłużenie, wysoki koszt długu i utrata płynności finansowej, ale nie jest on jedyny.

Po lekturze wielu artykułów o GetBack i wątków na forum poświeconym inwestowaniu w akcje i obligacje, mogę śmiało powiedzieć, że opieranie się na sprawozdaniach finansowych i prospektach emisyjnych spółki nie powinno być głównym determinantem podejmowania decyzji inwestycyjnej o kupnie akcji i obligacji danej firmy.

Dużo ważniejsze są informacje „mniej mierzalne” tj:
– Czy model biznesowy spółki ma szansę być kontynuowany w przyszłości z takim samym skutkiem jak wcześniej (gdy jego skala była mniejsza), tzn. czy pozwoli jej na wysoką efektywność przy większej skali działania,
– Czy spółka ma trwała przewagę konkurencyjną, która pozwoli jej z powodzeniem konkurować w Polsce jak i za granicą,
– Kim jest prezes spółki, czy jest liderem, który jest w stanie zbudować dużą organizację, która będzie zwinna, efektywna, ucząca się. Jakie zamiary wobec spółki ma prezes. Czy prezes jest wiarygodny?
– Kim jest główny akcjonariusz? Jaki ma cel wobec spółki, czy jest uczciwy?
– Czy w spółce nie ma ukrytych bądź jawnych konfliktów między właścicielem a zarządem lub między zarządem a akcjonariuszem?
– Czy pracownicy są zadowoleni z pracy? Czy są zmotywowani? Jeśli nie, to prędzej czy później odejdą.

Z finansowych czynników wydaje się, ze najważniejsze są dwa:
– Poziom ogólnego zadłużenia, jeśli powyżej 0,70-0,75 to już jest dużo,
– Jaki jest koszt kapitału w porównaniu do konkurencji,
– Jaki jest poziom zadłużenia nie ujęty w bilansie.

Ważna też jest branża, w której działa firma. W której fazie cyklu się znajduje. Najbardziej ryzykowne jest kupowanie obligacji, które w momencie wykupu znajdą się w fazie recesji lub blisko niej. Znamienny przykład ze spółkami budowlanymi tj: PBG, Polimex, Hydrobudowa… 80-90% tych spółek zbankrutowało w fazie recesji na rynku budowlanym.

Wydaje się, że czynnikiem sukcesu przy inwestowaniu w obligacje korporacyjne jest sprawdzenie czy ze spółki płyną sygnały ostrzegawcze zarówno przed emisją obligacji, jak i po emisji, które nakazują zachować szczególną ostrożność i nie kupować tych obligacji lub szybko je sprzedać, o ile to możliwe.

Ważna lekcja dla inwestorów płynąca z GetBacka jest taka, aby wszelkie wątpliwości rozstrzygać na niekorzyść spółki.

Anna Muszynska

No Comment

Comments are closed here.