Branża finansowa – tu nie ma pieniędzy!

Branża finansowa – tu nie ma pieniędzy!


17 listopada 2016

Problemy finansowych gigantów nie mogą przejść bez echa wśród spółek z sektora finansowego.
Środowisko niskich, a często nawet ujemnych stóp procentowych i ekstremalnie niskich dochodowości obligacji wybitnie nie sprzyja rentowności banków. Polski rząd nałożył na nie dodatkowo podatek bankowy od aktywów.

Dlatego banki zmuszone są poszukiwać przychodów poprzez udzielanie pożyczek i kredytów, które pomimo bardzo niskich stóp procentowych wcale do tanich nie należą. Oprocentowanie na lokacie wynosi 1-1,5%, a oprocentowanie kredytu sięga 9-10% i często drugie tyle wynoszą prowizje za udzielenie kredytu i ubezpieczenie.

Pojawiają się nawet super oferty w stylu: „Weź tanią pożyczkę online i realizuj swoje plany” i uwaga…. RRSO wynosi 132%!!!

Przecież to jest jakby napisać „Przywiąż sobie do szyi worek i włóż do niego 15 kg ołowiu. Następnie skocz z mostu i na pewno wypłyniesz na powierzchnię wody!”.

Jakość obsługi w bankach też pozostawia wiele do życzenia. Jesteśmy atakowani telefonami, „zachęcani” do brania tanich pożyczek (z oprocentowaniem jak wyżej), a konsultanci telefoniczni są przy tym wyjątkowo nachalni.

Mam dylemat podczas takich rozmów, gdyż zdaję sobie sprawę jak trudne zadanie ma taki konsultant, jednak poziom rozmowy zazwyczaj definitywnie przekreśla moje dobre chęci na miłą pogawędkę. Nie wspomnę już o kreowaniu potrzeb kredytowych…

Świat stanął na głowie. Współczuję ludziom, którzy nie zgłębili podstaw finansowej edukacji, gdyż często nie są świadomi, co kryje się za finansowymi „okazjami życia”.

Z drugiej strony rozumiem powszechną niechęć do sektora finansowego, który zatracił swoją pierwotną funkcję i na skutek malwersacji, chciwości i defraudacji doprowadził do masowych bankructw, utraty wartości aktywów i utraty oszczędności swoich klientów.

Mówi się, że polityka jest brudna, a instytucje finansowe nieuczciwe. Bankowców często nazywa się banksterami, ukazując cała branżę w negatywnym świetle.

Jednak bankowość i finanse to branże potrzebne i konieczne. Rzecz w tym, aby przywrócić im właściwe regulacje, systemy, zasady i wartości.

Ludzie (w korporacjach) są tylko trybikami w maszynie i musza się dostosować do jej funkcjonowania. Dlatego to nie ludzi powinniśmy obwiniać za zepsucie branży finansowej, ale organizacje, które wprowadziły mechanizmy przyzwolenia na stosowanie nieuczciwych praktyk, a wręcz zachęcania do nich poprzez zastosowanie sprzyjających temu systemów motywacyjnych.

Ludzie którzy mają odwagę cywilną, odpowiednio ułożony kręgosłup moralny nie chcą pracować w organizacjach, gdzie etykę i wartości można zobaczyć jedynie na karcie zasad, a z praktyką nie mają nic wspólnego.

Co zatem mogą zrobić finansiści z krwi i kości, którzy kochają tą branżę?

Zostać w niej, ale pracować jako niezależni eksperci lub związać się z niezależną firmą finansową/inwestycyjną, która ma zdrowe i uczciwe podejście do tego czym się zajmuje albo …. zmienić branżę i poszukać nowych inspiracji w czymś nieskażonym korporacyjnymi naleciałościami. Może nowe technologie?

Mocno kibicuję niezależnym firmom finansowym i osobom, które zdecydowały się na własną działalność w tym kierunku, gdyż wymaga to nie małej odwagi.

Ale dla ludzi z pasją, wartościami, chęcią pomocy i edukacji finansowej – branża finansowa może zaoferować swoją niszę. I dzięki takim osobom i takim firmom będzie można zmienić oblicze współczesnej bankowości i finansów, tak aby służyły dobru ludzkości.

Wierzę, że za kilka lat branża bankowa będzie wyglądać zupełnie inaczej. Lepiej. Przejrzyściej i uczciwiej.
Ona MUSI się zmienić.

Drodzy Klienci banków i instytucji finansowych – pomóżcie nam zmienić tą branżę! Im więcej osób będzie oczekiwało nowej jakości i nowego podejścia i egzekwowało takiego podejścia tym szybciej to nastąpi!

Strony: 1 2

Anna Muszynska

No Comment

Comments are closed here.